Sprzedaż szeregowego domku w  Chalet adosado en Urbanizacion u e r C, 13, El Rompido, Cartaya , Kartaja photo 1
0 zdjęć

Sprzedaż szeregowego domku w Chalet adosado en Urbanizacion u e r C, 13, El Rompido, Cartaya , Kartaja

425 000 

2 297  / m²

Huelva, Kartaja, El Rompido, Chalet adosado en Urbanizacion u e r C, 13, El Rompido, Cartaya

Ref: 566443

Dodaj do ulubionych
Szeregowe domyPodkategorie
Nowa budowaStan nieruchomości
3Sypialnie
2Łazienki
185 m²m2 zabudowane
Te informacje zostały uzyskane ze źródeł publicznych i mogą nie być aktualne. Nie reprezentują one powiązania z deweloperem.

Informacje o projekcie / Stan budowy

  • Stan nieruchomościNowa budowa

Dane nieruchomości

  • PodkategorieSzeregowe domy
  • GarażWliczone w cenę
  • Sypialnie3
  • Łazienki2
  • m2 zabudowane185 m²
  • Rodzaj nieruchomościNowa budowa

Base

    Top nowe inwestycje w Hiszpanii

    Udogodnienia

    W budynku

    • Basen
    • Ogród
    • Parking prywatny

    Stan

    • Nowa budowa

    Kalkulator kredytu hipotecznego

    Cena nieruchomości
    Wkład własny
    30,00%
    Okres w latach
    Rodzaj oprocentowania
    Oprocentowanie
    Podatki i opłaty przy zakupie
    9,00%
    Oblicz:,,,,,,,
    Miesięczna rata kredytu1 416 €
    Kwota finansowana przez bank297 500 €
    Podatki i wydatki38 250 €
    Końcowy koszt nieruchomości z wydatkami463 250 €
    Koszt nieruchomości po spłacie kredytu (z odsetkami)
    637 093 €
    w tym odsetki: 173 843 €

    Kalkulator rentowności

    Cena nieruchomości
    Koszt remontu
    100 000 €
    Podatki i opłaty przy zakupie
    9,00%
    Oblicz:,,,,,,,
    Dodatkowe wydatki
    100 000 €
    (prowizje, procedury prawne, rejestracja, inne wydatki)
    Planowany czynsz miesięczny
    10 000 €
    Cena wyjścia z inwestycji

    Wydatki (roczne szacunki)

    Podatek od nieruchomości
    Opłaty wspólnotowe
    Ubezpieczenie
    Inne wydatki

    Adres

    Huelva, Kartaja, El Rompido, Chalet adosado en Urbanizacion u e r C, 13, El Rompido, Cartaya

    Idź do tej lokalizacji!
    Loading...